sobota, 17 maja 2014

Zmiany...

W głowie tysiąc myśli i pustka jednocześnie...
Zadziwiające jak jedna czynność, jeden kierunek drogi, może pochłonąć wszystko co znajduje się dookoła.
Jak niewiele trzeba, aby się zatracić w codzienności i jak trudno to później dostrzec...
Chcąc dosięgnąć ideału w jednym miejscu, zaniedbujemy wiele innych miejsc.

Tak właśnie stało się ze mną. Nagle otworzyłam oczy i zobaczyłam, jak bardzo zatraciłam się w pracy,
jak w ciągu zaledwie 4 miesięcy moje życie obróciło się o 180 stopni.
I nadszedł wreszcie czas aby się otrząsnąć i wrócić do życia. :) I do pasji. :) Po prostu być sobą. :)
So, see you soon. ;)