czwartek, 2 stycznia 2014

Sposoby na kaca, czyli co zrobić aby kac-morderca nas nie dopadł.

Mieliście kiedyś kaca?? Ja też nie znam tego uczucia. ;P
A tak całkiem serio warto zadbać o to, żeby nie tylko sama impreza była udana,
ale ranek dnia następnego również.

Sposoby na kaca, które dzisiaj Wam pokażę są sprawdzone przeze mnie, mojego M. i naszych znajomych.
I nie bójcie się - zostały skonsultowane z farmaceutą.

Do walki z kacem potrzebujesz:
Jak powstaje kac?
W uproszczeniu kac powstaje na skutek szkodliwego działania alkoholu i jego metabolitu-aldehydu octowego.
Ich szkodliwe działanie jest bardzo szerokie, ja opiszę w kilku zdaniach te efekty, które chcemy zmniejszyć, żeby uniknąć kaca.
Na skutek działania alkoholu zostają wypłukane woda i niezbędne jony, dzięki którym w organizmie panuje równowaga elektrolitowa. 
Powstaje też hipoglikemia - w krwi jest za mało glukozy, czyli cukru, który dostarcza energii do tkanek. 
Najbardziej wrażliwy na niedobory glukozy jest mózg, który żywi się tylko nią (w przeciwieństwie do np. mięśni, które mają sposoby, aby sobie pomóc). 
Między innymi dlatego boli głowa, jesteśmy osłabieni itd.
Zapewne czulibyśmy się o niebo lepiej, gdyby zamiast kaca-mordercy przejechał po nas co najmniej tramwaj. ;)

Co robię, żeby uniknąć kaca?
  1. Przed imprezą piję witaminę C 1000 mg (firma nie ma tu większego znaczenia).
    Jej wypicie to podstawa! Jest wskazana przy dużym spożywaniu alkoholu, ma właściwości antyoksydacyjne,
    czyli czuwa nad tym, aby nie powstawały dodatkowe, szkodliwe, wolne rodniki.
    Znajduje się w preparatach na kaca, ale w mniejszej ilości.
    Natomiast na Wit. C powinny uważać osoby z kamicą nerkową.
  2. Nie piję na pusty żołądek i na imprezie nie omijam misek z sałatkami. :P
  3. Pod koniec imprezy staram się pić dużo wody, ewentualnie niegazowanych napojów, żeby nawodnić organizm.
  4. NIGDY nie piję przed, po i w trakcie imprezy SOKU GREJPFRUTOWEGO !
    On spowalnia metabolizm alkoholu, przez co dłużej alkohol i jego metabolity są w naszych organizmach,
    a to powoduje, że mamy bardziej nasilone dolegliwości i do tego dłużej one trwają. 
  5. Rano, jeśli czuję, że jednak głowa daje o sobie znać, dostarczam organizmowi trochę cukru.
    Zwykle jest to coś słodkiego, albo po prostu kilka kostek cukru. 
  6. Zazwyczaj piję jeszcze "plusza", żeby dostarczyć sobie minerałów, ale nie robię tego zawsze.

  • A jeśli żołądek strajkuje, to piję WYGAZOWANĄ pepsi.
    Jest świetna na różnego rodzaju zatruciach, gdy są nudności i wymioty.
    Polecił nam ją lekarz przy ostrej "3-dniówce" i miał 100% racji.
    Pepsi musi koniecznie być "wygazowana".
    Jeśli jej nie "wygazujecie", to gaz wydzielając się w żołądku będzie wzmagał nudności
    i powodował uczucie "balona w żołądku".
    Dodatkowo pepsi ma dużo cukru, więc piję ją też gdy boli głowa. 


Powyższe sposoby na kaca zostały przetestowane przeze mnie i moich znajomych i gwarantuję,
że od tamtego czasu zdecydowanie kac jest mniejszy, jeśli w ogóle jest.

To jednak nie zwalnia z przestrzegania granic możliwości organizmu!
Jeśli mocno się nawalisz, to nie miej złudzeń, że cokolwiek w cudowny sposób sprawi,
że następnego dnia obudzisz się z samopoczuciem niczym wesolutki noworodek.
Co najwyżej będziesz tak samo nieporadny.


I tylko dla formalności: post nie ma na celu zachęcać do spożycia alkoholu. :)


Pozdrawiam Was serdecznie.
Bezkofeinowa. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz