poniedziałek, 13 stycznia 2014

Poświąteczne wyprzedaże: kiedy zaczynają się prawdziwe promocje, co warto kupić.

Już pierwszego dnia po Świętach Bożego Narodzenia rozszalały tłum popędził do centrum handlowego.
I wydawać by się mogło, że dla niektórych święta były przygotowaniem do wyprzedaży, a nie adwent przygotowaniem do świąt. ;)
Ale mniejsza o to.
bezkofeinowa blogspot

Żeby na wyprzedażach znaleźć prawdziwe okazje, trzeba wykazać się sprytem i odrobiną zdrowego rozsądku.
Bo prawdziwe wyprzedaże nie zaczynają się ani przed świętami, ani zaraz po nich...

Dlatego każda szanująca się zakupoholiczka powinna wiedzieć, że:

  • przed okresem "prezentowym", czyli zanim zacznie się grudzień, sklepy sztucznie windują ceny,
  • przedświąteczne wyprzedaże to tylko minimalne cięcia, które w zasadzie są kiepską promocją;
    w większości dane produkty powinny mieć mniej więcej taką cenę wyjściową jak w tym momencie;
    te "okazje" mają działać na naszą psychikę i podświadomość, która krzyczy:
    BIERZ! TO OBNIŻYLI CENY!!
  • po świętach zaczynają się okazje, którymi warto się zainteresować,
    warto kupić wtedy rzeczy, które wcześniej wpadły nam w oko, bo istnieje ryzyko,
    że podczas ostatniego cięcia cen już ich w sklepie nie będzie;
  • prawdziwe okazje, gdzie ciuchy i dodatki można kupić za grosze zaczynają się po nowym roku;
    ja z tego etapu nigdy nie rezygnuję i zawsze znajdę kilka perełek. :)

A to kilka moich tegorocznych wyprzedażowych zdobyczy:

Botki deichmann przecenione na 49zł.
Już mogę powiedzieć, że są bardzo wygodne, świetnie wyglądają zarówno do zwykłych jeansów, jak też do sukienki.
Zaniosły mnie na sylwestra i potem do domu. Rzeczywisty kolor oddaje drugie foto.


Kolejnymi zdobyczami są sweterki.
Dwa pierwsze są z new look`a. Oprócz tego, że były przecenione na 50zł każdy, to obowiązywała promocja 2za1, więc ostatecznie wydałam 50zł w sumie na te dwa sweterki. :))
Ostatni kupiłam w osiedlowym butiku.




Mam nadzieję, że wy też przynieśliście do domu kilka łupów. :)
Ja jeszcze na nich nie poprzestanę, zwieram siły i cierpliwość na prawdziwe buszowanie po sklepach. :)
Buźka.
Bezkofeinowa :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz