niedziela, 27 października 2013

Zainspiruj mnie- w domu jak w kinie


Nareszcie weekend i czas relaksu. Kilka chwil wytchnienia przed kolejnym pracowitym tygodniem każdemu z nas jest potrzebna tak samo jak powietrze. I chociaż niektórzy mówią, że "nie ważne gdzie, ważne z kim",
to ja nie do końca się z tym zgadzam.
Bo właśnie ważne z kim i ważne gdzie! :)

A co gdyby ten wolny czas spędzić ze znajomymi we własnej, domowej sali kinowej?
Wbrew pozorom taką mini salę kinową, a właściwie pokój kinowy można urządzić niewielkim kosztem
i mimo to efekt będzie świetny.
 Czasem wystarczy po prostu kilka poduszek, żeby ze zwykłego, nawet przeciętnego pokoju zrobić przytulne miejsce do obejrzenia nowości ze świata kina.
W ciepłe dni można równie ciekawie zaaranżować ogród. Już biegnę wyobraźnią do ciepłego, letniego wieczoru, spędzonego w zaciszu ogrodu na oglądaniu dobrego filmu. :)
Wersją najbliższą rzeczywistości będzie wykorzystanie typowych kinowych foteli wykończonych skórą.
Sprawdzą się w tej roli również klasyczne sofy. Dodadzą one wnętrzu klasy i pozwolą komfortowo spędzić czas.
Jeśli urządzimy nasze domowe kino z pomysłem, bez wątpienia będziemy chętnie spędzać tam czas,
nawet w innych celach niż filmowe. :)

Dobrym rozwiązaniem jest wykorzystanie dodatków związanych z kinem.
Może jakieś screeny z filmu, albo postać zagości na ścianie? Warto takie miejsce spersonalizować,
oddać w nim nasz charakter.
Lubię takie wnętrza, do których wchodząc można coś powiedzieć o osobie do której należy.
Można wtedy odgadnąć zainteresowania, pasje itp. Od razu widać, że mieszka tam osoba z charakterem.
Nie lubię za to wnętrz, które mimo, że są pięknie urządzone, to nie oddają charakteru właściciela.
W takim wnętrzu dobrze czułby się zarówno młody biznessman, student, jak i kilkuosobowa rodzina.
Nasza domowa sala kinowa musi się przecież wyróżniać i robić wrażenie na każdym, kto w niej zawita.


Zapraszam też na profil facebook
Miłego dnia.
Bezkofeinowa.

Fot. źródło google

niedziela, 20 października 2013

Serial Czas Honoru- recenzja i opinie


Telewizja niezmiennie umacniała nie w przekonaniu, że nie ma w niej absolutnie niczego wartościowego.
Niczego, na czym można by zawiesić oko nie tylko w celu typowego "odmóżdżenia" i ucieczki w chaotyczny,
nic nie znaczący świat.
I mimo posiadania kablówki, wytrwale brnęłam w przekonaniu, że jeśli chcę obejrzeć jakiś ciekawy, warty uwagi serial, to muszę robić to online.

Dużo się zmieniło, kiedy powstał serial Czas Honoru, zanim jednak podzielę się z wami moimi odczuciami posłuchajcie niesamowitej ścieżki dźwiękowej do najnowszej serii Czasu Honoru.
Można myśleć, że w dzisiejszych czasach, w czasach muzyki klubowej i komputerowych aranżacji, nie ma już miejsca na klasyczne brzmienia wiolonczeli czy fortepianu.
A jednak. Bartosz Chajdecki stworzył dzieło godne mistrzów!
Zresztą prawdziwa muzyka broni się sama, zbędne są słowa, wystarczy zamknąć oczy i słuchać. :)

Serial Czas Honoru opowiada o losach ludzi, którzy praktycznie z dnia na dzień musieli zmierzyć się z nowymi realiami. Nadszedł poranek, kiedy wszystko się zmieniło.
Na tereny miast i wiodących sielskie życie wsi wtargnęli ci uzbrojeni po zęby i ubrani w mundury.
Nie było już beztroski, spokojnego życia. Teraz trzeba walczyć o przetrwanie...
Każdy dzień jest nową walką o życie, nową ucieczką przed kulami, nowymi staraniami o to, aby ochronić rodzinę, aby unieszkodliwić wroga.
To czas walki ze słabościami, czas ogromnej próby, czas honoru. Ludzie mieli wtedy zupełnie inne wartości, często cierpieli torturowani, ofiarowali swoje życia po to, aby ochronić najbliższych.
To czas honoru, który dziś nie jest zrozumiały w naszym pokoleniu, pokoleniu, które za marny grosz utopi się nawzajem w łyżce wody.
Ciężko nam jest zrozumieć jak wieki trud, jak wielką walkę podejmowali ludzie w czasach wojny.

Jak wiele potrafili poświęcić dla dobra najbliższych, dla dobra całego narodu. Jak ważna była rozwaga, bo czasem najbliższy przyjaciel mógł okazać się zdrajcą.
Nie umiemy pojąć, jak wielkie poświęcenie ponieśli cichociemni.

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam zwiastun serialu Czas Honoru pomyślałam, że nareszcie pojawi się produkcja godna uwagi. Opowiadająca historie warte uwagi.
Nie zawiodłam się: serial Czas Honoru wzrusza, uczy, otwiera oczy na świat. Opowiada o emocjach, o uczuciach, które kierowały ludźmi,
o miłości, która nie bała się poświęceń, ale też o zdradach czynionych za marnych parę groszy.
W Czasie Honoru nie znajdziemy suchych dat, ilości poległych, nie znudzi on osób, które mają awersję do historii.
Wręcz przeciwnie. Jestem przekonana, że nawet osoby, które nigdy nie przepadały za historią, będą śledziły losy bohaterów z zapartym tchem.

Cieszę się ogromnie, że powstają nowe serie i zawsze czekam na nie z niecierpliwością.
Zainspirowana serialem, kupiłam 2 książki z serii Czas Honoru, niedługo pobiegnę po trzecią część, bo jest już w empiku, ale to już treść na kolejny post :)

Zapraszam też na profil facebook

Życzę Wam miłego wieczoru.
Bezkofeinowa.

fot. źródło google

niedziela, 13 października 2013

lifestyle - punktualność jest grzecznością królów


punktualność jest grzecznością królów, punktualność, bezkofeinowa,  babski wieczór, kwadrans studencki
Słyszeliście, że punktualność jest grzecznością królów?
Kiedyś podchodziłam do punktualności jako do rzeczy, bez której zdecydowanie można się obejść.
Jako nastolatka nigdy się nie spieszyłam, bo nie musiałam.
Na studiach obowiązywał "kwadrans studencki", więc nie było powodu, żeby się spieszyć. Bo po co?
Zawsze, gdy umawiałyśmy się na babski wieczór, powiedzmy na 20
u jednej z nas, to z góry było wiadomo, że każda "przydrepcze" na 21, bo punktualność zdecydowanie nie była naszą domeną.

Usłyszałam kiedyś od nowo poznanej osoby, że swoich znajomych do domu nie wpuści, jeśli spóźnią się choćby o 5 minut i pomyślałam wtedy - "no to niezła szajbuska z niej, ciekawe ilu ma znajomych". :D

Jednak i na mnie nadeszła pora na opamiętanie się,
bo jednak są sytuacje, gdy nie tylko nie wypada się spóźniać,
ale jest to niewskazane.

I tak to z pełną niepewności myślą typu " w końcu jak kocha to poczeka" biegłam na szpilkach na spotkanie w centrum zatłoczonego miasta.
I cóż tu mówić... CZEKAŁ!
A jakież było moje zdumienie, gdy czekał grubo ponad pół godziny...

Szczerze mówiąc nie wiem, co było większe- moje zdumienie, że był tak wyrozumiały i cierpliwy, a może ogromne zakłopotanie. Przecież zależało mi bardzo, żeby w tym przypadku dotrzeć na czas, a tu cóż, jak zwykle w takich sytuacjach wskazówki zegara kręciły się za szybko, autobus jechał za wolno w tym koszmarnym korku, a na koniec jeszcze szpilki nie chciały biec po kocich łbach starówki tak szybko, jak bym chciała.

To wtedy zrozumiałam jak ważne przesłanie tkwi w tym prostym przysłowiu "punktualność jest grzecznością królów". Jest luksusem, na który nie każdego stać, jest też szacunkiem, który czasem ciężko okazać.
Jednak warto być punktualnym, szczególnie w chwilach ważnych.

Teraz wymagam najpierw od siebie, staram się, choć czasem jest ciężko. ;) Na ważne spotkanie prywatne
i zawodowe zawsze stawiam się punktualnie i tego też wymagam od drugiej strony.
Nie ma chyba nic gorszego, niż przyszły współpracownik/partner biznesowy, który każe na siebie czekać.  Niezmiennie będą mnie bawić osoby uważające się za niezwykle zorganizowane i "fachowe" w biznesie,
które jednak nie wiedzą o tej podstawowej zasadzie punktualności. :>

Tak więc wszystko zależy na jakiej płaszczyźnie mówimy.
Nasz babski wieczór nadal ma swoją formę, tu nawet godzina spóźnienia nic nie zmieni.
Nie zmieni się to co o sobie myślimy, nie wpłynie na wzajemne zaufanie i relacje.
A to dlatego, że znamy się jak łyse konie i mamy pewność, że możemy na siebie liczyć zawsze i wszędzie. :)

Zapraszam też na profil facebook
Bezkofeinowa

niedziela, 6 października 2013

Bezkofeinowa kuchnia - kurczak z KFC przepis

jak zrobić kurczaka z kfc
Kurczak z KFC to zawsze fajna opcja.
Jeszcze lepiej jeśli przyrządzimy go sami. :)
Ja lubię mieć świadomość z czego powstają potrawy, które serwuję na stole. W końcu nigdy nie możemy mieć 100% pewności czy w naszym kebabie nie znajdziemy kawałka budy, czy łańcucha. ;)
A tak już całkiem serio, gotowanie daje sporą satysfakcję.:-) Miło jest usłyszeć, że to co pichciłyśmy jest pyszne.

Mój przepis na kurczaka z KFC jest następujący:
Marynata:
-ok. 4 kg mięsa z kurczaka- skrzydełka i udka
- papryka ostra i słodka
- chilli
- 3 ząbki czosnku
- czerwona delikata
- maggi
- sól i pieprz
- 1/3 szkl. oleju


wtorek, 1 października 2013

Zainspiruj mnie - lampion

Witajcie!
Przy okazji buszowania w sieci wpadły mi w oko świetne stylizacje z lampionami w roli głównej.
Czasem wystarczy tak niewiele, zwykła stara lampka, którą odmalujemy, postawimy gdzieś w kąciku,
a ona nada wnętrzu świeżości.



Można też postawić na kreatywność i wykorzystać coś, co z pozoru nie wygląda obiecująco,
jednak po małej metamorfozie będzie robiło wrażenie.
Takim oto sposobem natknęłam się również na kilka pomysłów DIY, zrób coś z niczego. :)
I cóż tu mówić, o ile odrestaurowanie starego lampionu może przynieść piękny efekt,
o tyle kreatywność i tworzenie czegoś z niczego nie zawsze będzie dobrym pomysłem.



I tak np. znalazłam lampiony zrobione z przeróżnego rodzaju butelek po trunkach.;)
Osobiście nie zaryzykowałabym stylizacji rodem z typowej meliny, czy domostwa zawodowego żula-lampion z butelki po wódce z nieodklejoną etykietą to największy chyba największy szczyt fantazji. :D

Kilka pomysłów jednak zdobyło moje uznanie, oto one:






źródło google


Ciekawa jestem czy Wy również lubicie takie klimaty. :)


Zapraszam też na profil facebook

Pozdrawiam.

Bezkofeinowa :)